Archeologia pamięci Rębków i okolica - ciekawostki ze starych fotografii
29 czerwiec 2007 - październik 2007 -
Dlaczego taki tytuł strony? Bo jest to strona poświęcona
"odgrzebywaniu" wspomnień, porównywania ich z innymi zachowanymi
informacjami np zdjęciami, dokumentami czy wspomnieniami różnych
ludzi którzy opisują te same wydarzenia, zwyczaje czy miejsca.
Pamięci tych co odeszli
Technika dawniej
Niewyjaśnione zagadki z przeszłości
Genealogia rodzin rębkowskich
Co można odczytać ze starych fotografii? część I do części II
Patrząc na stare fotografie większość z nas dostrzega tylko ludzi
ale ci co chcą zobaczyć więcej uzyskują, po uważnym obejrzeniu
zdjęć, zaskakująco ciekawe informacje.
Zdjęcie pary na motocyklu

Proszę popatrzeć na płot. Niby
zwykły, no może trochę już stary ale coś nie tak jest z gwoździami
bo one były wbijane od strony odwrotnej niż jest to robione dziś
czyli łepek od strony balika i zaginano je na sztachecie. Bez sensu?
Nie, to było logiczne. Po kilku latach, kilkunastu latach w płotach
gdzie gwoździe są wbijane od strony sztachety, w drewnie tuż przy
łebku gwoździa otwór powiększa się na tyle, że sztachetę łatwo
oderwać a przy gwoździu zaginanym tak jak jest to pokazane na zdjęciu
po mimo takiej samej destrukcji otworu w sztachecie przy gwoździu
sztacheta nadal będzie trzymana. Praktyczne to chociaż mało eleganckie.
To zdjęcie było zrobione między 1928 a 1934 rokiem. Motocykl na zdjęciu to Zundapp EM250 Einheitsmodell. Ma kilka zupełnie nietypowych rozwiązań:
- zbiornik na paliwo, mały i wykonany z zaginanej a nie tłoczonej blachy,
- tłumik jest umieszczony między silnikiem a przednim kołem,
- widoczny na zdjęciu gaźnik nie ma filtru powietrza i tam nawet nie ma jak go zamocować bo zawadzałby o nogę,
- sygnał "napędzany" gruszką,
- amortyzator przedni jest między kołem a kierownicą,
- brak jest reflektora,
- hamulec przedni w tej wersji był stosowany jeszcze w latach sześćdziesiątych czyli po z górą 30 latach,
- numer rejestracyjny to ta blacha widoczna na przednim błotniku
- z takiego rozwiązania zrezygnowano po kilkudziesięciu latach ponieważ
podczas wypadku działał jak nóż powodując groźne obrażenia

Dom widoczny z tyłu miał wtedy gdy robiono zdjęcie około 150 lat. Na
zdjęciu widoczny jest rodzaj ganka w obrębie dachu budynku. Ciekawe
rozwiązanie.
Widoczny jest słup narożny i pokrycie dachu strzechą. Zdjęcie obok to
obraz Henryka Ornata - obraz namalowany z pamięci przedstawia właśnie
ten dom - ze zbiorów Państwa Sabałów.
Jedno zdjęcie a tyle ciekawostek. Może i wy coś znajdziecie na tym zdjęciu czego ja nie zauważyłem? Napiszcie.
Portret z dwoma gąskami
To zdjęcie zostało zrobione około 1930 roku.
To
co rzuca się w oczy to elegancka, nawet na dzisiejsze czasy sukienka z
dość odważnym dekoltem. Kobieta ma modną fryzurę, niespracowane ręce
lecz zdjęcie zawiera o wiele więcej informacji.
Po pierwsze dach domu pokryty jest gontem
a nie strzechą! Po wojnie zniknęły w tej okolicy dachy z
gontów. Lasy upaństwowiono, te chłopskie miały zakaz
wyrębów i nie było z czego gontów robić.
Po drugie szyby w oknach są dzielone i miało to bardzo praktyczne znaczenie. W przypadku stłuczenia wymieniało się małą a więc i tanią szybkę.
Okno, czego nie można domyśleć się ze zdjęcia to jest dom
sąsiadów. Jeśli więc pozwolono na umieszczenie okna w ścianie
granicznej to znaczy, że po sąsiedzku mieszkali zaprzyjaźnieni ludzie
- w tym przypadku bracia.
Dom wykonany z bali, dolna belka, czego nie widać na tym zdjęciu
podparta była na dużych kamieniach umieszczanych w miejscach
newralgicznych a przestrzeń między nimi została - i to jest widoczne-
wypełniona ziemią. Wyraźnie widać podwyższenie ziemi przy nośnej,
dolnej belce.
Na zdjęciu po lewej jego stronie widoczne jest wybrukowane podejście do niewidocznego na tym zdjęciu domu.
Wyraźnie widoczne są ułożone po brzegach ścieżki większe kamienie /zdjęcie poniżej/.

Grupa w ogrodzie
Zdjęcie wykonane około 1932-34 roku.
Ogród,
kwiaty, można odróżnić maki, winnorośl na ścianie budynku. Dach
z blachy, brak rynien bo nie były potrzebne, z tyłu kwitnący jaśmin,
starsza kobieta w oknie po prawej przygląda się tej grupie, mężczyźni w
garniturach, krawaty, chusteczki lub kwiatki w butonierkach,
każda z kobiet ubrana w innym stylu i są to ubrania eleganckie, kobiety
jak należy stoją w środku zdjęcia otoczone mężczyznami, ci ludzie czują
się swobodnie i pewnie, są na swoim.
Nie można dokładnie określić w jakim roku to zdjęcie zostało
zrobione i z jakiej okazji, ale wiadomo, że to późna wiosna bo
kwitnie jaśmin i ten duży krzak jaśminu świadczy jeszcze o czymś. Na
tym siedlisku ludzie mieszkają być może nawet od setek lat. Skupiska
jaśminy dla archeologów są wskazówką dla poszukiwania
starych z przed wielu wieków siedlisk!
Gdy pokazywałem na jednej z grup historycznych w internecie te i
podobne zdjęcia ludzi z Rębkowa to wielu sądziło, że pokazuję zdjęcia
bogatych ludzi, ktoś nawet użył sformułowania "bananowa, szlachecka
młodzież" a to po prostu chłopi i dzieci chłopów z tej wsi. Nikt
tam nigdy nie miał więcej ziemi niż 16 hektarów a przeważnie to
było 4-do 8 hektarów czyli raczej niewiele.

Być może zdjęcie poniżej było robione tego samego dnia o czym może
świadczyć nie tylko kwitnący jaśmin, takie same sukienki pań i
niezmienione fryzury. same fryzury
Na
zdjęciu przybył jeden mężczyzna a jednego nie ma co może świadczyć o
tym, że poprzednie zdjęcie robił mężczyzna w bryczesach a to zrobił
ten wysoki mężczyzna z pierwszego zdjęcia. Zdjęcie zrobione na
tle zarośli, kamieni i pola czyli grupa wyszła poza obręb zabudowań o
czym świadczą gałązki jaśminu . Proszę zwrócić uwagę na
błyszczące, czyste buty.
Jakie jeszcze informacje można odczytać z tych zdjęć?
Fotografowanie nie było drogie jeśli ta sama grupa robiła sobie tego samego dnia zdjęcia
w różnych miejscach i jeszcze jedno - wtedy, tego dnia nie mieli
oni statywu do robienia zdjęć bo przecież znano już wtedy
samowyzwalacze w aparatach.
Stare, ogromne drzewo - gdzie ono rosło i jak je ścięto?
Takich drzew to już w okolicy nie ma. jaka był średnica pnia? A około 170 - 200 cm.

Gdzie rosło? W Rębkowie ale gdzie?
Można to dość dokładnie ustalić ponieważ Władek Lodowski który
siedzi na ściętej gałęzi ma na nogach "kapcie" i widać troczki od
spodni.

Tak "ubrany" z całą pewnością nie wyszedł by ani na drogę ani
poza obręb własnego gospodarstwa - więc zdjęcie zostało zrobione u
niego za stodołą. Pochylenie terenu na drugom planie zdjęcia potwierdza
miejsce zrobienia zdjęcia.
Zdjęcia były wykonywane na szklanych kliszach wielkości
pocztówki. Wywoływano je w domu i odbitki metodą "stykową"
przenoszono na papier.
Stefan Jerzy Siudalski © 2007 
powrót
do strony głównej