Wiersze dla Kacperka |
|||
|
ZwierzakiLata osa koło nosaPszczoła lata koło czoła Mucha lata koło ucha A bąk wokół rąk Lata trzmiel tam gdzie chmiel A szerszeń po polu Motyl kwiatów szuka Dzięcioł w drzewo stuka Mrówka słomkę niesie Myszka ziarnko ma Kret czarny kaftanik A co ma ćma? Ćma to noc głęboka Wtedy jeż poluje A nietoperz szuka Gdzie jest ćma? Ważka nad potokiem Ryba w wodzie pluska Rak w szuwarach siedzi A gdzie ryby łuska? Bóbr drzewa ścina Woda pnie niesie A na polach, a na polach Widać że już jesień Zając w miedzy siedzi Uszy ma skulone Pewnie znów zobaczył Gdzieś na drzewie wronę Wrona kracze, kraa, kraa Gdzie ten zając norę ma? Zając nory nie ma Tylko cicho siedzi Jak tak cicho siedzi To nikt go nie wyśledzi Nawet lis przechera Co nie znalazł sera Sera? Tak, sera co miał kiedyś kruk Kruk? Tak czarny kruk Co nie umiał liczyć nóg Nogi? Tak, tak, nogi u stonogi Może rogi? Rogi przecież koza ma Rogi, nogi u stonogi? Ja nie umiem liczyć nóg SJS sierpień 2006 |
Cztery pory rokuKwitną, kwitną, kwitną sadyŁąki też zakwitną wnet Będzie kwiatów do przesady Gdy zakwitnie także bez. A za bzem zakwitnie jaśmin Za jaśminem pąki róż Pola żółcą sie rzepakiem I akacja kwitnie już Zboża kłosy pochyliły W ulach słychać wielki szum Pszczoły nektar przerabiają Będzie miodu na nasz stół W szkole dzieci, w lesie ptaki Uczą się jak trzeba żyć Bo nie można byle jakim Na tym świecie tutaj być A w Rębkowie, a w Rębkowie Wszędzie naszych przodków ślad Wszak mieszkają tutaj ludzie Od ośmiuset prawie lat Kwitną, kwitną, kwitną wrzosy Złoci się gorczycy łan Pozbierane z pola kłosy A na stole miodu dzban Przyjdą chłody, przyjdą deszcze Liście gdzieś poniesie wiatr Nie spostrzeżesz gdy za oknem Biały będzie cały świat Usiądź wtedy przy kominku Drwa do ognia dołóż tak Aby ciepło i przytulnie Było w ten zimowy czas Przejdzie zima, przyjdzie wiosna Zazielenią pola się Rzeką spłyną od nas chłody No i drzewa zbudzą się Kwitną, kwitną, kwitną sady Łąki też zakwitną wnet Będzie kwiatów do przesady Gdy zakwitnie także bez. SJS 2006 CzasNiedotykalny, bić potrafiW starych zegarach, Przy jeszcze starszej fotografii I w naszych sercach ciągle bije Odmierza przestrzeń nieobjętą Nadzieją, żalem, łzy upadkiem Co lat pięćdziesiąt, gdzie ukradkiem Oczekiwała i czekała….. Czas ten prześmiewca naszych marzeń Mąci, przeszkadza by nie szli w parze Ludzie dla siebie przeznaczeni Gdy on się wtrąci nic nie zmieni Bo tylko w jedną stronę rzeka życia płynie Od urodzenia aż do ziemi Gdzie złożą nas po śmierci bliscy I krzyk, jak zły sen, słyszę nocą „Nasz czas, zatrzymaj go , ucieka” SJS 22.03.2009 i trochę później |
PszczołyBzy, bzy, bzy pszczółki trzyA przy ulu cała chmara Każda pszczółka nektar niesie Z wrzosu niosą, blisko jesień W ulu szum, pszczółek tłum
Błysk i huk, w ulu trwoga
Każda wie co robić ma Karmią larwy, czyszczą ul. A tu nagle bum, bum, bum. Zdążą wrócić? Olaboga Pierwsze krople pac, pac, pac Przyleciały wszystkie z pola Taka to już pszczela dola. Deszcz już przeszedł ,wszystko zmył
Zdążą wrócić? Zdążą, zdążą
Lecą pszczółki ile sił Szukać kwiatów i nektaru Pyłek też potrzebny jest A tu znów przywiało deszcz Mądre pszczółki przecież są W ulu ciepło, wręcz gorąco – każdy wie Co ma robić jak i gdzie SJS 10.10.2007 15.32 StrumieńHej płynie strumyk bystry,Hej po kamieniach skacze, Szumi, pieni swe wody, Łąkom coś tłumaczy. Hej, strumyku, gdzie ty płyniesz? Gdzie bystre wody toczysz? Opowiedz nam, opowiedz Co widzą twoje oczy. Oj, nie wiem gdzie początek, Nie wiem gdzie mój koniec będzie. Cieszę się każdą chwilą Nic mnie nie zaskoczy. Deszcz mi siły daje, Bystrość wody – góry. Nie powiem co ja widzę Góry, wokoło góry. Ej, bracia strumienie Ej, połączmy swe wody, Ej, płyńmy dalej razem, Nim przyjdą w góry chłody. Rzeczka strumień przyjeła, Rzeczkę wchłoneła rzeka, Płyną ciemne jej wody I czas już wolniej ucieka. Rzeka do morza wody swe dotoczyła, Tam chmurę spotkała co wodę z morza piła. Wiatr chmurę porwał, poszarpał Pognał ją tam gdzie góry. Hej płynie strumyk bystry, Hej po kamieniach skacze, Szumi, pieni swe wody, To dziecko niejednej ....chmury SJS Zakopane lipiec 2008 CzasPrzechodzi, przemija, snuje się czasami, Przed nami, przy nas, z nami i za nami, Powraca, przynosi, zabiera, gubi i odnajduje On wie najlepiej - co każdy z nasz czuje. Niebo wieczorami gwiazdy zapełniają, Były, są i będą tak samo świeciły Dla nas, dla naszych dzieci, gdy zbraknie nam siły Iść przez drogę co czas nam wyznaczył. Nie da się umknąć, nie można inaczej Jak czasem z czasem cieszyć się czasami Co nam przyniesie czas co mija razem z marzeniami. 27.11.2009 Warszawa SJS - |
|
Emigracja Czas Pilawa Ptak Dzień Zaduszny Wilga Pałędź Wiosna Zaduma Ognisko Władza Drzewa Przedwiośnie Strona 4 Jesień Kosmos Władca przestrzeni Zagubione Początek drogi Strona 6wiersze dzieci ze Szkoły Podstawowej w Rębkowie Strona 7 - wiersze "Marty" |
|||
|
|
|
|