Maciej Tyszkiewicz, Barbara, Irena, Iwona, Grzegorz, Maria Zielińscy Dokąd ta wyprawa? A nie wiem. |
Adolek Zieliński, Frania Niedźwiecka, Grzegorz, Iwona, Helena Zielińscy i Barbara Trzpil Wóz w półkoszkach, z tyłu studnia i żuraw do czerpania wody |
a więcej was matka nie miała? - tak mawiali dorośli jak za dużo nas, dzieciaków, gdzieś przyszło Edek Góźdź, a także Teresa i Krystyna Góźdź, Barbara Trzpil, Irena Zielińska a motocykl? Jawa 250, dość dobra maszyna |
Iwona Zielińska, Ewa Ostolska i chyba mały piesek Dom z okiennicami, szalowany |
.. a przed nią bieży baranek, a nad nie fruwa motylek ... - oj to chyba owieczka Iwona Zielińska, Ewa Ostolska |
wiecie ile mam kłopotów na głowie? po prawej widoczny zydel, prawdopodobnie do robót rymarskich Iwona Zielińska we własnej, co prawda wtedy jeszcze małej osobie |
charakterystyczny dla Rębkowa układ zabudowy, stodoła z prostopadle do niej umieszczoną oborą oddalone od zabudowań mieszkalnych, cembrowana studnia z żurawiem przy domu, drzewa owocowe między zabudowaniami dla zwierząt i ludzi i ule w tym mini sadzie, |
świat z perspektywy dziecka, tyle swobody i tyle ciekawego wokoło, przy studni poidło dla zwierząt, |
dziwny młotek, może do klepania kosy chociaż na pieńku nie widzę babki |
między budynkami widoczne przejście do sąsiadów, nie trzeba było wychodzić na ulice aby przejść nawet przez kilka podwórek |
studnia z żurawiem, kubełek na stałe przy studni, klapa przykrywająca studnię |
|
do domu dobre 1,5 km, na małe nogi to dużo |
to co teraz będziemy gotowali? |
derka, wygląda na to, że dzieci siedzą w półkoszku na furze |
z tyłu widoczne drewno przygotowane na opał, długie szczapy mogą świadczyć o tym, że w tym domu pieczono chleb, taczka własnej roboty, stół też |
spokojne pszczoły, ule warszawskie zwykłe, ocieplane słomą, widoczne przy dwóch ulach deseczki ułatwiające obładowanym nektarem pszczołom wejście do ula |
|
baziu, baziu tłyk - zabawa z owcami była bezpieczna gorzej jeśli to był baran, sady za stodołami |
będzie z niej jak nic gospodyni |
Irena, Iwona i Grzegorz Zielińscy i Franciszka Niedźwiecka |
Widać, że to żyto było siane siewnikiem ale koszone kosą , podbierane i wiązane ręcznie snopki, w dzień to tak pół hektara można było skosić, dziś kombajn potrzebuje na hektar mniej niż godzinę |
dla ludzi którzy nie znają Rębkowa to miejsce nic nie mówi a to przecież pole za pierwszą bruzdą, widać las Mianowskiego i kawałek bagienka /zagajnik/ na polu u Zielińskich |
Niedawno, to tylko 33 lata temu a tyle się zmieniło. Aleksander Lodowski, Grzegorz, Marcin, Iwona Zielińscy |
dziś ludzie mają zwyczaj fotografować sie przy samochodach, jachtach a wtedy, wiele lat temu przy koniach, zwierzętach, domach |
Barbara i Hanna Zielińskie, Grzegorz, Marcin, Iwona Zielińscy i Adolek Trzpil |
państwo młodzi wychodzą do ślubu w kościele |
kto tam dziś pamięta, że te schody do kościoła w Garwolinie robił kamieniarz Józef Ostolski /ojciec Bronka/ z Rębkowa? |
Barbara,Celina ,Filomena, Józefa, Mieczysław, Marysia, Jan, Maria, Irena, Iwona, Grzegorz Zielińscy, Maciej Tyszkiewisz bale na ten dom jak nic pochodziły z co najmniej 200-letnich drzew |